Zima! zima? zima...

Miało być cudownie. Miała być zima, miało być biało, miało być... inaczej. A i tak wyszło Nam fantastycznie!


Moczydło

Umówiliśmy się na sesję w Warszawskim parku Moczydło. Leżał akurat w połowie drogi pomiędzy Nami. Co ciekawe nigdy w nim wcześniej nie byłem, a mieszkałem przez dwa lata tuż obok niego. Kiedyś, dawno temu przemykałem przez niego tylko na rowerze. Na szybko, bez zastanawiania się czy ładny on czy nie ładny. A jest ŁADNY. I bardzo ciekawy jako tło sesji zdjęciowej. Stawy, górka z widokiem na centrum... mnóstwo możliwości.


Zakochani

Widok na centrum byśmy mieli, gdybyśmy nie mieli potwornej pogody. Szaro, smutno, mgliście. Zakochani jednak, główni bohaterowie tej opowieści, pięknie rozświetlali ten dzień. Ciepłem, uśmiechem, energią udowadniali, że w zdjęciach pary liczy się tylko i wyłącznie ta para. Na zdjęciach są ONI. Nie widoki, nie tło a emocje i prawdziwa miłość. PIĘKNIE.


Using Format